Wszystkie posty w kategorii: “Dziecko

Agnieszka i Jacek brzuszkowo.

Fantastyczna, pełna energii para. Ich aktywność i szalone pomysły zaskakują, biorąc pod uwagę zaawansowaną ciążę Agnieszki. Szkoda, że mieliśmy mało czasu i nie udało się wyskoczyć w plener…
Amelka urodzi się lada moment. Trzymam kciuki 🙂

Czytaj całość

Xmas 2012 – Hania i Kajtuś.

Nasza tradycyjna świąteczna sesja. Pomimo nadmieru obowiązków w tym roku, udało się wygospodarować chwilę i spotkać w studio. Hania i sąsiad Kajtuś w stylizacji świątecznej ! Jak zmienili się od zeszłego roku możecie zobaczyć tu: http://fotograty.pl/2011/12/09/swiatecznie-hania-i-kajtus-studyjnie/

Czytaj całość

Mały Elf.

Tym razem moje mobilne studio przeniosłem do domu małego Elfa. Do oświetlenia użyłem zdalnie wyzwalanej lampy reporterskiej ukrytej za dużą białą parasolką zamocowaną na statywie. Zadaniem moim i rodziców dziewczynki było takie zabawienie małej, żeby trafiła w zasięg świtła z parasolki. Nie było to wcale łatwe, ponieważ niedawno nauczyła się chodzić – więc po co przebywać w miejscu, które wymyślili sobie dorośli ;).

Czytaj całość

Kinga i Marcin brzuszkowo.

Tym razem rodzinna sesja brzuszkowa. Gościłem u siebie Kingę, Marcina i Amelię. Za miesiąc przyjdzie na świat ich druga córeczka Lena.
Marcin jest moim fryzjerem, prowadzi salonik Atelier na ulicy Długosza w Sosnowcu. Kilka razy rozmawialiśmy o fotografii, w końcu miesiąc przed rozwiązaniem zdecydowali się „zaryzykować” na własnej skórze. Atmosfera była luźna, zdjęcia poszły błyskawicznie !

Czytaj całość

Emilka.

Kolejna młoda dama w studio. Przedstawiam dwuletnią Emilkę. Wszystkim zebranym tak się spodobał udział w sesji, że przed obiektywem stanęli: rodzice, rodzice chrzestni oraz ciocia i wujek. W sumie 7 osób 🙂 Jak oni się tam wszyscy zmieścili ?!

Czytaj całość

Studyjnie …

Jakiś czas temu uczestniczyłem w dwóch szkoleniach z fotografii studyjnej. Przekonałem się wtedy jakie możliwości daje pełna kontrola nad światłem.
Rewelacyjna jest możliwość fotografowania niezależnie od pogody. Dzięki uprzejmości teściów udało się wygospodarować trochę miejsca na moje pierwsze poważne studio. Prawie miesiąc trwała adaptacja pomieszczenia.
W sobotę miałem chwilę (dosłownie chwilę :() żeby zrobić testowe zdjęcia. Efekt poniżej – zapraszam.

Czytaj całość