Ania plenerowo.

Pogada ostatnio nie sprzyja sesjom plenerowym. W tym przypadku też było w kratkę. Ania przyjechała aż z Cieszyna, więc nie mogliśmy jej zawieść. Natalia (http://www.nataliamakeup.pl) malowała w deszczu – na godzinę jej Opel Corsa zamienił się w gabinet piękności.

Kapiący deszcz uniemożliwił użycie lamp studyjnych więc musieliśmy ratować się lampami reporterskimi. Pierwszy raz wykorzystałem nowe wyzwalacze radiowe Pixel King http://www.pixelhk.com/Proshow.aspx?id=170. Praca z nimi była ogromnym ułatwieniem ponieważ pozwalają na synchronizację lamp błyskowych studyjnych i reporterskich z krótkimi czasami, a to umożliwia maksymalne otwarcie obiektywów i pokazanie ich fantastycznej „plastyki”.

Dzięki asyście Natalii wszystko przebiegło sprawnie. Próbki prezentujemy poniżej.

Backstage jak zwykle na facebooku -> https://www.facebook.com/media/set/?set=a.157824924310796.35710.104560222970600&type=3

DSC_0195

DSC_0236

DSC_0266

DSC_0280

DSC_0312