Mały Elf.

Tym razem moje mobilne studio przeniosłem do domu małego Elfa. Do oświetlenia użyłem zdalnie wyzwalanej lampy reporterskiej ukrytej za dużą białą parasolką zamocowaną na statywie. Zadaniem moim i rodziców dziewczynki było takie zabawienie małej, żeby trafiła w zasięg świtła z parasolki. Nie było to wcale łatwe, ponieważ niedawno nauczyła się chodzić – więc po co przebywać w miejscu, które wymyślili sobie dorośli ;).

Sesja bardzo udana. Próbka poniżej, zapraszam !