Kasia halloween’owo …

… niestety nie będzie dyń, nie będzie też halloween’owej stylizacji. Nie odrobiliśmy zadania i nikt z ekipy nie zaproponował, że można coś pasującego klimatem przygotować. Na nasze usprawiedliwienie mamy tylko to, że po raz pierwszy zebraliśmy się w tak dużym gronie. Niestety dwie osoby musiały czekać w samochodzie 🙂 nie mieliśmy miejsca dla wszystkich – studio nie jest zbyt duże.

Do rzeczy, przedstawię ekipę.

Modelka Kasia i jej ogromna torba pełna ubrań i pomysłów.
Wizażystka Marzena, nie tylko mistrzyni pędzelków, ale również fotograf – oj musiałem mocno trzymać aparat, żeby mi go zniecierpliwiona nie zabrała, gdy zbyt długo szukałem kadru.
Drugi fotograf i podczas tej sesji mój asystent Grzegorz. Jego zdjęcia w ciuszkach zrobionych z gazety zrobiły na mnie duże wrażenie, więc postanowiłem zaprosić go do współpracy.

Pracowaliśmy prawie 3h, a minęło jak 10 minut. Bardzo dziękuję wszystkim za współpracę. Poniżej próbka naszej pracy. Kadrów jest więcej, ale poczekam na obróbkę Grzegorza, nie chcę zabierać wszystkich najciekawszych ujęć.